Terra Mystica

Terra Mystica5

     Pierwszą grą jaką chciałbym Wam przedstawiać to Terra Mystica. Od razu wrzucam Was na głęboką wodę ponieważ jest to „planszówka” należąca do grupy tych cięższych o większych gabarytach. Dodam że nie będzie to obszerna recenzja – a bardziej streszczenie mówiące o mechanice gry i moja osobista opinia.

Terra Mystica1

   W grze wcielamy się w jedną z 14 ciekawych ras, gdzie prawie każda posiada swoją „umiejętność” oraz akcję po wybudowaniu odpowiednich budynków. Wiadomo że niektóre z tych akcji są słabsze a niektóre lepsze – ale chcę zauważyć że to nie ma tak wielkiego znaczenia na grę – w skrócie można wygrać każdą z wybranych ras. Dodam tylko że w grze może wziąć udział od 2 do 5 graczy (w grze dla 5 graczy naprawdę robi się ciasno!).

    Terra Mystica jest grą ekonomiczno-strategiczną w której musimy powiększać swoje imperium (miasta) poprzez budowanie domków, fabryk, świątyń, sanktuarium czy też twierdzy – każda budowla daje nam inny surowiec. A zaczynając o surowcach to w tej grze ZAWSZE jest mało surowców. Nigdy w historii moich gier nie zdarzyło się żeby coś nam zostało, baaa, ciągle nam brakuje. Dlatego gracz stoi przed ciągłym dylematem – co kupić a z czego zrezygnować. <– w tym miejscu pokazuje nam się prawdziwe piękno tej gry, chodzi mi o brak losowości. W grze nie mamy z góry, sztywno narzuconych celów które musimy osiągnąć by wygrać grę. Wiemy tylko że musimy zbudować największą potęgę, a jak to osiągniemy to już nasza indywidualna sprawa. Sposobów jest wiele, sama ścieżka rozwoju miast pozwala nam pójść w stronę militarną (Twierdza), religijną (Sanktuarium) lub jeżeli ktoś jest odważny to może zbudować twierdzę oraz Sanktuarium. Ale… ale… grę można wygrać na jeszcze kilka innych sposobów – chociażby zainwestować naszych kapłanów do praktykowania kultu któregoś z czterech żywiołów! (jest to osobna plansza położona zaraz obok głównej, gdzie możemy kierować naszych kapłanów by chwalili ogień, wodę, powietrze lub ziemię).

Terra Mystica3
Wracając do naszych ras to największym problemem każdej jest fakt że dana cywilizacja może się rozwijać tylko na swoim konkretnym terenie (terenów mamy sporo: pustynia, lawa, ziemia, skały, bagna itd….). Każdy teren oczywiście możemy transformować na swój preferowany ale kosztem „łopat” – łopaty zdobywamy dzięki naszym robotnikom których liczbę z kolei mamy zapewnioną z ilości naszych wybudowanych domków… (ważną cechą jest to że budując kolejną budowlę (faktorię) zastępujemy ten domek naszą nowo powstałą fabryką, a domek wraca do naszych zasobów redukując nam tym samym przyrost robotników). Wspaniały mechanizm!
Cała gra podzielona jest na 6 rund, gdzie w każdej obowiązują inne „bonusy” których opisywanie już sobie podaruję. W każdej rundzie gracze mają możliwość wykonania tylu akcji na ile mogą sobie pozwolić – najczęściej kiedy skończą się im surowce :) (nie raz w grze występuje sytuacja że w danej rundzie pozostał tylko jeden gracz który wciąż wykonuje swoje akcje kiedy reszta zawodników już spasowała). Całą planszę okala oś punktacji na której nasze pionki walczą o przewagę – punkty dostajemy za różne rzeczy zdobyte w trakcie samej gry. Jednak główne podliczanie punktów odbywa się po zakończeniu 6 rundy – za największe miasta oraz za największy udział w kultach żywiołów poszczególnych graczy. Po zakończeniu gry prawie zawsze czuje się niedosyt – gra tak nagle się kończy kiedy większość graczy jest w fazie największego rozwoju i potencjału. (czytałem jakiś czas temu gdzieś w odmętach internetu że niektórzy gracze zwiększają ilość rund np. do 10, ciekawa opcja ale jeszcze nigdy nie próbowałem).
W grze występuje również „magia”, a właściwie mała mini-gra związana ze zbieraniem punktów many za które możemy zakupić jedno z sześciu potężnych zaklęć – zaklęcia odnawiają się po każdej rundzie. (sam mechanizm zbierania punktów many to w wielkim skrócie trzy komory, gdzie sprytnie przerzucając punkty many możemy nazbierać mocy na rzucanie zaklęć – punktów magi można używać tylko i wyłącznie z komory pierwszej!)

Terra Mystica2
Podsumowując – Terra Mystica jest grą wymagającą, ale kiedy już przejdzie się dzielnie przez całą instrukcję to sama gra jest przyjemna i szybka (naprawdę czasami tłumaczenie samych zasad było dłuższe niż zasadnicza rozgrywka)
    Czy warto?
BARDZO! Polecam tę grę szczególnie osobom które lubią same podejmować decyzje i nie lubią godzić się z losem jaki nieraz narzuciła „kostka do gry”. W TM losowość praktycznie nie występuje! O wszystkim decyduje gracz. Gra zawiera wiele możliwych ścieżek prowadzących do wygranej. Z kolejnych plusów to wykonanie gry. Ja lubię czytelne i ładnie wykonane gry – Terra Mystica taką grą właśnie jest. Ponad kilo jak nic, a pudełko wypchane drewnianymi klockami i dobrze wykonanymi tekturkami z czytelnymi grafikami. Z minusków (to takie mniejsze minusy) podam cenę… jest wysoka dlatego przed zakupem dobrze jest o tej grze poczytać a najlepiej zagrać. Z innych małych minusików to jest to przeświadczenie że partia z nowymi graczami będzie partią „edukacyjną” i po prostu trzeba to przejść… ale na pocieszenie dodam że chyba wszystkie cięższe gry planszowe mają taką przypadłość że dopiero następne rozgrywki dają maximum przyjemności!

Terra Mystica4

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *